Załóż nowe konto

Kliknij tutaj, jeśli nie pamiętasz hasła.
2 miesiące temu

Mam wielki problem z narzeczonym .. .
Jesteśmy razem 4 lata, a dalej nie mieszkamy razem.
Dzieli nas sporo kilometrów, kochamy sie bardzo bynajmniej tak mi sie wydaje.
Mieliśmy jechać razem na wspólne wakacje na, które odkładamy od roku, a wiec w czym jest problem? W rodzicach mojego chłopaka..
Zamiast nam pomagać robią ciągle nam pod górkę, lubią mnie, bo widzę jak mnie traktują w sumie jak córkę chcą bym mówiła im już mama tata, mój chłopak ciągle zgadza się na wszystko co oni tylko zrobią.


Mięliśmy zaplanowane wakacje na koniec lipca, ale co teście akurat musza w tym czasie lecieć sobie na wakacje do Egiptu. 3 raz musimy rezygnować z naszych wakacji, bo oni musza jechać.
Chłopak w ogóle nie chce się im postawić niby zrobi jakąś sprzeczkę większą wymianę zdań, ale co do czego i tak wychodzi na ich ...


Dają mu miesięcznie pieniądze, on też pracuje, za każdym razem gdy pytam się kiedy w końcu zamieszkamy razem to zmienia ciągle temat, albo że nie mamy pieniędzy na to.
Co mam zrobić przez to ciągle się kłócimy, ja jestem słaba i za każdym razem płacze nawet jak podniesie na mnie głos.
Prosiłam go już kilka razy żeby sie zastanowił ale to dalej nic nie zmienia.
Często jest miedzy nami wspaniale czujemy się jak w niebie ..
Kurna kocham go najmocniej na świecie ale już nie mam sil walczyć o miłość.
On też się stara, ale największy problem żeby postawił się w końcu rodzicom do cholery ma 24 lata .. Pomóżcie

4 1
Miłość, Ludzie
w odpowiedzi na komentarz użytkownika
pozostało 2000 znaków
^