Załóż nowe konto

Kliknij tutaj, jeśli nie pamiętasz hasła.
dodaj swoje wyznanie

Wasze wyznania

Postanowiłam wyznać tu swoją tajemnicę, która mnie dołuje i przytłacza. Mam 17 lat, chodzę nadal do gimnazjum - z mojej winy, bo oblałam. Ale to nie o to chodzi w tym wyznaniu.
Spróbuję prosto z mostu - śmieją się ze mnie, bo jestem jeszcze dziewicą.
Tak, mam 17 lat i jestem dziewicą.
Nie wiem, co mam robić, bo nie chcę tracić dziewictwa na pokaz. Myślę że mam jeszcze czas, ale oni cały czas mają z tego polew. Przez takie kretyńskie wyzwiska jak "cnotka”, albo "zakonnica”, miałam nawet ochotę zrobić sobie krzywdę... czytaj dalej
10 1
w odpowiedzi na komentarz użytkownika
pozostało 2000 znaków
Piszę to wyznanie pod wpływem emocji, ale nie mogę już wytrzymać. Ta szmata zniszczyła mi to wszystko, co buduje się przez długie lata. Wszystko, co było dla mnie ważne i bez czego nie da się normalnie funkcjonować. No ale zacznijmy od początku.
Byłyśmy koleżankami od liceum, dlatego kiedy okazało się, że wyjeżdżamy na studia do jednego miasta, to jasne było, że wynajmiemy razem mieszkanie. Miałyśmy malutkie, dwuosobowe, ale żyłyśmy zgodnie i było ok. Do czasu.
Marlena (bo tak ma na imię i go NIE zmieniam) zaczęła sprowadzać swojego chłopaka, a w zasadzie chłopaków, bo co miesiąc był to ktoś inny. I co miesiąc ktoś inny żył z nami, jadł jedzenie z lodówki (w tym moje!), korzystał z mediów, z prądu, no wszystko. Rachunki nam wzrosły, ale Marlena ostro opierała się przed płaceniem większej części, "bo do mnie też ktoś czasem przyjdzie". Ja naprawdę nie miałam na studiach pieniędzy, żeby utrzymywać jakichś darmozjadów, więc zaparłam się, że ma z tym skończyć, albo dopłacać więcej za mieszkanie. I wtedy rozpętało się piekło... czytaj dalej
23 5
w odpowiedzi na komentarz użytkownika
pozostało 2000 znaków
Któregoś dnia mój chłopak, Sebastian, oszukał mnie po raz pierwszy, mówiąc że jest na piwie z kumplami. Nie był tylko z kumplami, ale też z koleżankami, które doskonale było słychać przez głośnik telefonu, który leząc w kieszeni od spodni sam się odblokował i zadzwonił pod mój numer. Najwidoczniej los tak chciał, żebym dowiedziała się o tym kłamstwie przez czysty przypadek. Wiem, że to jeszcze nic takiego, ale od tego zaczął się sypać nasz związek. Tu był początek fali kłamstw Seby i jestem prawie pewna, że tamtego wieczoru spotkał kobietę, która doprowadziła nas do tego momentu.

Zaczął spotykać się z jakąś laską. Nigdy nie powiedział mi otwarcie że spotyka się z "koleżanką", wymyślał coraz więcej męskich imion, pod którymi kryła się ta sama dziewczyna. Ostatecznie skończyło się to bardzo typowo, nakryciem ich razem w łóżku. Naszym łóżku oczywiście, bo jak mogłoby być inaczej. Ale nie wpadłam w furię, nie wywaliłam jego rzeczy, nie spoliczkowałam tej dziewczyny. Wiedziałam o tym romansie już jakiś czas podświadomie, wiedziałam że to tylko kwestia czasu aż wszystko wyjdzie na jaw. Ale w środku nie chciałam znać prawdy, miałam nadzieję, że to wszystko skończy się zanim się o tym dowiem i zapomnimy o tym oboje... czytaj dalej
24 68
w odpowiedzi na komentarz użytkownika
pozostało 2000 znaków
2 miesiące temu
Zacznę od tego, że mam zaledwie 16 lat, czuję się dość dojrzale jak na swój wiek.
Jakiś czas temu poznałam mężczyznę mojego życia.
Zakochałam się bez pamięci i jestem pewna, że będziemy razem już zawsze. Dość szybko przekroczyliśmy pewne granice. Od tamtej pory nie wyobrażam sobie życia bez ciepła męskiego ciała i jego dotyku.
W czym tkwi mój problem?... czytaj dalej
8 9
w odpowiedzi na komentarz użytkownika
pozostało 2000 znaków
2 miesiące temu
Jestem Ania i mam 13 lat, mieszkam w małej wsi pod Łodzią. W tym wieku zaczynają mi się tak naprawdę podobać mężczyźni, tylko że jest jeden mały problem. Nie tylko oni. Podobają mi się też dziewczyny.

Wydaje mi się, że jestem osobą biseksualną, boję się, że nawet homoseksualną i jest mi z tym ciężko. Moja mama jest co prawda tolerancyjna, jedyną sprawą, w której się nie zgadza, jest adoptowanie dzieci przez lesbijki lub gejów. Mój brat wyznaje zasadę: "chłopak, dziewczyna, normalna rodzina", ale najgorzej jest z moim ojczymem.
Jest zupełnie nietolerancyjny.

Boję się przyznać do moich popędów seksualnych właśnie przez niego. Mama, gdyby się dowiedziała, powiedziałaby mu o tym, a ja się go po prostu boję... czytaj dalej
6 2
w odpowiedzi na komentarz użytkownika
pozostało 2000 znaków
^